Dom Restauracyjny Krokodyl
180


00-272 Warszawa Śródmieście
telefon: 22 635 15 15
http://www.krokodyl.com/
Kategoria:
sala bankietowa
Adres
Rynek Starego Miasta 2100-272 Warszawa Śródmieście
telefon: 22 635 15 15
http://www.krokodyl.com/
Najblizsze parkingi
ul. Podwale okolice pomnika płk.KilińskiegoGodziny otwarcia
- w ciągu tygodnia:
- Tylko na imprezy
- sobota:
- Tylko na imprezy
- niedziela:
- Tylko na imprezy
Rodzaj serwowanej kuchni
Danie szefa
Opis od lokalu
Opis pochodzi z danych nadesłanych przez Dom Restauracyjny Krokodyl
W sercu Starego Miasta w Warszawie Magda Gessler otworzyła nowe, wspaniałe miejsce. Z pierwszymi dniami wiosny przebudzamy „Dom Restauracyjny Krokodyl” - nowe dzieło Magdy Gessler. To idealne miejsce na organizację wyjątkowych wydarzeń - przyjęć, bankietów, konferencji biznesowych, niezapomnianych wesel oraz innych okazji. To najpiękniejsze sale w Warszawie, (Sala pod Arkadami, Sala Kominkowa oraz Sala Krokodyl), położone w trzech zabytkowych kamienicach: Wójtowskiej, Wilczkowskiej
i Klucznikowskiej.
„Dom Restauracyjny Krokodyl” to niepowtarzalna elegancja w klasycznych wnętrzach, z historią i widokiem na serce Starego Miasta.
Każda chwila spędzona w „Krokodylu” pozostanie na zawsze w pamięci gości.
„W Warszawie nie ma drugiego takiego miejsca. Obudziliśmy Krokodyla z zimowego snu, oddaliśmy Rynkowi Starego Miasta miejsce, które będzie tętniło życiem. Spotkania biznesowe czy przyjęcia ślubne pod znakiem Krokodyla muszą przynieść szczęście. Niech Krokodyl będzie miejscem zabaw i radości, niech będzie głośno
i hucznie, niech Starówka znów ożyje.”- Magda Gessler.
Na piętrze „Domu Restauracyjnego Krokodyl” mieszczą się trzy sale.
Pierwsza z nich - Sala pod Arkadami – trójdzielna, podzielona jest filarami, utrzymana w stylu renesansowym. W jej środkowej części znajduje się tynkowany kominek. Zdobią ją XVIII – wieczne żyrandole i kinkiety. Dekorowane okna jasno-kremowymi zasłonami uszytymi z pięknych, miękkich tkanin. Na zasłonie każdej widnieją scenki rodzajowe, które są repliką ręcznie malowanych płócien Pierra Frey’a. To szyk XVIII-wiecznej Francji, a także egzotyka oraz fantazja mitologicznych podań. Obok tradycyjnych wzorów na tkaninach pojawiają się m.in. rysunki postaci
z bajek La Fontaine’a, słodyczy, paryskich zabytków.
Sala Kominkowa „Domu Restauracyjnego Krokodyl” utrzymana jest również w stylu renesansowym. Uwagę zwraca piękny belkowy sufit i stylowy kominek. Okna zdobią zasłony z naturalnego jedwabiu w bordo fioletowych kolorach.
Okna wychodzą na Rynek Starego Miasta, gdzie rozciąga się piękny widok na kolorowe kamienice i syrenkę warszawską.
„Dom Restauracyjny Krokodyl” stwarza możliwość różnych aranżacji sal na potrzeby organizacji wyjątkowych wydarzeń - przyjęć, bankietów, wesel i innych uroczystości. „Krokodyl” to ponad 240 metrów kwadratowych powierzchni na które składają się
3 sale. Sala pod Arkadami dzielona filarami ma łączną powierzchnię 139 m2, w tym każda z osobna (55 + 25 + 59) m2. Sala Kominkowa to 79 m2 i Sala Krokodyl obok kominkowej o powierzchni 23m2. „Dom Restauracyjny Krokodyl” pomieści ok. 250 osób.
Historycznie o Krokodylu
„Krokodyl” to kultowe miejsce, na wspomnienie którego niejednemu mieszkańcowi Warszawy uśmiech pojawia się na twarzy. To tutaj odbywały się najwspanialsze dancingi i bale w mieście.
Wejście do „Krokodyla” wyróżnia się spośród pozostałych. Wchodzimy przez podwójny portal gotycki, zbudowany na początku XVI wieku przez Macieja Wilczka.
W kamienicy na parterze znajdowało się wejście do zespołu gastronomicznego „Krokodyl”. Nad wejściem widnieje do dzisiaj metalowy symbol krokodyla. W piwnicach mieściła się restauracja przypominająca gotycką gospodę. Stoliki i zydle , weneckie latarki, świece w żelaznych lichtarzach doskonale harmonizowały z murami piwnic. Centralna sala posiadała sklepienie klasztorne z krzyżującymi się łukami, wykonanymi z surowej cegły. Projektantami restauracji byli architekci: Jerzy Bieńkowski, Krystyna Kognowicka i Zofia Krotkiewska.
Na parterze był bar kawowy, zdobiony kolorowymi figurkami, przedstawiającymi postacie staromiejskie z XVII w. Znajdował się tam okrągły ceramiczny piec
z motywami zielonego krokodyla, stylowe meble oraz autentyczne zabytkowe żyrandole i kinkiety z XVIII w.
Jedną z ciekawostek, którą kryją mury „Krokodyla” jest niecodzienny prezent od premiera Kuby – Fidela Castro. Podczas swojej wizyty w Warszawie 6 czerwca 1972 roku w restauracji Premier po całym lokalu szukał tytułowego krokodyla. Dopiero od obsługi dowiedział się, że go tam po prostu nie ma. Po jakimś czasie przyszedł prezent z Kuby. Paczka z wielkim wypchanym krokodylem.
I od tego momentu podarek ten wzbudzał zawsze sensację wśród odwiedzających gości.
i Klucznikowskiej.
„Dom Restauracyjny Krokodyl” to niepowtarzalna elegancja w klasycznych wnętrzach, z historią i widokiem na serce Starego Miasta.
Każda chwila spędzona w „Krokodylu” pozostanie na zawsze w pamięci gości.
„W Warszawie nie ma drugiego takiego miejsca. Obudziliśmy Krokodyla z zimowego snu, oddaliśmy Rynkowi Starego Miasta miejsce, które będzie tętniło życiem. Spotkania biznesowe czy przyjęcia ślubne pod znakiem Krokodyla muszą przynieść szczęście. Niech Krokodyl będzie miejscem zabaw i radości, niech będzie głośno
i hucznie, niech Starówka znów ożyje.”- Magda Gessler.
Na piętrze „Domu Restauracyjnego Krokodyl” mieszczą się trzy sale.
Pierwsza z nich - Sala pod Arkadami – trójdzielna, podzielona jest filarami, utrzymana w stylu renesansowym. W jej środkowej części znajduje się tynkowany kominek. Zdobią ją XVIII – wieczne żyrandole i kinkiety. Dekorowane okna jasno-kremowymi zasłonami uszytymi z pięknych, miękkich tkanin. Na zasłonie każdej widnieją scenki rodzajowe, które są repliką ręcznie malowanych płócien Pierra Frey’a. To szyk XVIII-wiecznej Francji, a także egzotyka oraz fantazja mitologicznych podań. Obok tradycyjnych wzorów na tkaninach pojawiają się m.in. rysunki postaci
z bajek La Fontaine’a, słodyczy, paryskich zabytków.
Sala Kominkowa „Domu Restauracyjnego Krokodyl” utrzymana jest również w stylu renesansowym. Uwagę zwraca piękny belkowy sufit i stylowy kominek. Okna zdobią zasłony z naturalnego jedwabiu w bordo fioletowych kolorach.
Okna wychodzą na Rynek Starego Miasta, gdzie rozciąga się piękny widok na kolorowe kamienice i syrenkę warszawską.
„Dom Restauracyjny Krokodyl” stwarza możliwość różnych aranżacji sal na potrzeby organizacji wyjątkowych wydarzeń - przyjęć, bankietów, wesel i innych uroczystości. „Krokodyl” to ponad 240 metrów kwadratowych powierzchni na które składają się
3 sale. Sala pod Arkadami dzielona filarami ma łączną powierzchnię 139 m2, w tym każda z osobna (55 + 25 + 59) m2. Sala Kominkowa to 79 m2 i Sala Krokodyl obok kominkowej o powierzchni 23m2. „Dom Restauracyjny Krokodyl” pomieści ok. 250 osób.
Historycznie o Krokodylu
„Krokodyl” to kultowe miejsce, na wspomnienie którego niejednemu mieszkańcowi Warszawy uśmiech pojawia się na twarzy. To tutaj odbywały się najwspanialsze dancingi i bale w mieście.
Wejście do „Krokodyla” wyróżnia się spośród pozostałych. Wchodzimy przez podwójny portal gotycki, zbudowany na początku XVI wieku przez Macieja Wilczka.
W kamienicy na parterze znajdowało się wejście do zespołu gastronomicznego „Krokodyl”. Nad wejściem widnieje do dzisiaj metalowy symbol krokodyla. W piwnicach mieściła się restauracja przypominająca gotycką gospodę. Stoliki i zydle , weneckie latarki, świece w żelaznych lichtarzach doskonale harmonizowały z murami piwnic. Centralna sala posiadała sklepienie klasztorne z krzyżującymi się łukami, wykonanymi z surowej cegły. Projektantami restauracji byli architekci: Jerzy Bieńkowski, Krystyna Kognowicka i Zofia Krotkiewska.
Na parterze był bar kawowy, zdobiony kolorowymi figurkami, przedstawiającymi postacie staromiejskie z XVII w. Znajdował się tam okrągły ceramiczny piec
z motywami zielonego krokodyla, stylowe meble oraz autentyczne zabytkowe żyrandole i kinkiety z XVIII w.
Jedną z ciekawostek, którą kryją mury „Krokodyla” jest niecodzienny prezent od premiera Kuby – Fidela Castro. Podczas swojej wizyty w Warszawie 6 czerwca 1972 roku w restauracji Premier po całym lokalu szukał tytułowego krokodyla. Dopiero od obsługi dowiedział się, że go tam po prostu nie ma. Po jakimś czasie przyszedł prezent z Kuby. Paczka z wielkim wypchanym krokodylem.
I od tego momentu podarek ten wzbudzał zawsze sensację wśród odwiedzających gości.
Legenda
| Ikona | Opis | Ikona | Opis | Ikona | Opis | ||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
|
udogodnienia dla dzieci |
|
udogodnienia dla matek z dziećmi |
|
zwierzęta mile widziane |
|
sala dla niepalacych |
|
|
zakaz palenia |
|
ogródek sezonowy |
|
dostep do internetu |
|
dostawa na telefon |
|
|
parking |
|
na każdą kieszeń |
|
umiarkowane ceny |
|
wysokie ceny |
| 123 | liczba miejsc |
Przepisy blogerów
-
Warsztatowe opowieści o świecie. Kenijskie ciasteczka Mandazi.
-
Moja książka w przedsprzedaży
-
Kostka Cappucino
-
Kotlety ziołowe z tofu i płatkami owsianymi
-
Kotlety ryżowe z tofu i kalafiora
-
Kotlety z tofu i marchewki z pesto szpinakowym
- Warsztatowe opowieści o świecie. Meksykańska Chimichanga z sosem quacamole.
Komentarze