Café Vogue Kredens
60



Warszawa Śródmieście
telefon: 022 827 66 01
www.kredenscafevogue.com.pl
Adres
ul. Złota 7/9Warszawa Śródmieście
telefon: 022 827 66 01
www.kredenscafevogue.com.pl
Rodzaj serwowanej kuchni
Od redakcji
Opis pochodzi z dodatku do tygodnika Wprost - Smaki 2008
Designerska kawiarnia-restauracja tuż obok klubu Palladium. Mnóstwo kolorów, światła, bogatych żyrandoli i vintage’owych mebli. W menu proste przekąski, koktajle owocowe, duży wybór alkoholi.
Legenda
| Ikona | Opis | Ikona | Opis | Ikona | Opis | ||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
|
udogodnienia dla dzieci |
|
udogodnienia dla matek z dziećmi |
|
zwierzęta mile widziane |
|
sala dla niepalacych |
|
|
zakaz palenia |
|
ogródek sezonowy |
|
dostep do internetu |
|
dostawa na telefon |
|
|
parking |
|
na każdą kieszeń |
|
umiarkowane ceny |
|
wysokie ceny |
| 123 | liczba miejsc |

Komentarze
Powiem krotko: koktajle owocowe sa calkiem smaczne,...
Powiem krotko: koktajle owocowe sa calkiem smaczne, ale nastepnie, zamowilam wino: tragedia!!!
Do tego brawa za wiedze dla Pani kelnerki, ktora przy przyjmowaniu zamowienia zapytala, ktore Cabernet Sauvignon chce : biale czy czerwone.... Tragedia.... jesli nie znamy sie na wianch, to nie serwujmy ich! jest wiele innych swietnych trunkow! Do tego, kiedy delikatnie zaczepilam przechodzaca kelnerke i powiedzialam ze wina jest tak niedobre, ze nie da sie go pic, z oburzeniem odpowiedziala: "ale ja butelke otworzylam dopiero co wczoraj!!" no tak, ciesze sie , ze nie tydzien temu...
Skonczylo sie na tym, ze odstawilam ostentacyjnie cala lampke, prawie nietknieta tego CZERWONEGO cabernet sauvignon na stoliku, a Pani nie zaproponowala niczego innego w zamian, chociaz widziala moje niezadowolenie. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kiedy placilam przy stoliku, lampka wina za ktora zaplacilam, stala prwaie nietknieta, a na rachunku mialam doliczone 5 zl za obsluge...!
Chyba z taka bezczelnoscia i brakiem szacnku do klienta to jeszcze mozna spotkac sie tylko w naszej Polsce... "Nie wazne czy sa zadowoleni, byle by rachunek zaplacili, nie musza wracac, przyjda po nich nastepni co sie nie znaja i narzekac nie beda i tez zaplaca" to chyba motto tego klubu...
Lokale aby wygladac na "swiatowe" proponuja w kartach dronki i wina ktore sa nijakiej jakosci, liczac an to ze Polacy tandeciaze nie znaja sie na jakosci i beda brali co im dadza.... jak za komuny.... obrzydliwe!
Sprawdzilo sie stre porzekadlo : nie wszystko zloto co sie swieci!