Aktualności
Ciepła zima, drogi miód?
- Data:
- 2012-01-10 14:31
- Komentarzy:
- 0
Z powodu ciepłej zimy pszczoły nie zapadają w sen i jedzą pokarm zostawiony im przez
pszczelarzy na przeżycie zimy. Może się jednak okazać, że pokarmu jest za mało -
wówczas wiosną pszczoły
będą osłabione. Robert Pucer, pszczelarz z Kętrzyna, twierdzi, że na razie nie sposób określić w jakiej kondycji są owady. - To się okaże podczas wiosennych przeglądów - podkreśla.
- Gdy podczas zimy są takie wysokie temperatury, w ulach toczy się wciąż życie. Jeśli przyjdzie w tym momencie gwałtowne ochłodzenie, pszczołom grozi wyginięcie - tłumaczy Pucer. Pszczelarz podkreśla, że choć prowadzi pasiekę od lat, to nie pamięta, aby pszczoły w styczniu opuszczały ule - a w tym roku takie sytuacje się zdarzają. Dodatnia temperatura sprawia też, że przyśpieszeniu uległa wegetacja roślin, np. ozimych. To dodatkowe zagrożenie dla pszczół, które nie znajdą wiosną wystarczająco dużo pożywienia.
- Gdy podczas zimy są takie wysokie temperatury, w ulach toczy się wciąż życie. Jeśli przyjdzie w tym momencie gwałtowne ochłodzenie, pszczołom grozi wyginięcie - tłumaczy Pucer. Pszczelarz podkreśla, że choć prowadzi pasiekę od lat, to nie pamięta, aby pszczoły w styczniu opuszczały ule - a w tym roku takie sytuacje się zdarzają. Dodatnia temperatura sprawia też, że przyśpieszeniu uległa wegetacja roślin, np. ozimych. To dodatkowe zagrożenie dla pszczół, które nie znajdą wiosną wystarczająco dużo pożywienia.
Ryszard Pałach, pszczelarz z Olsztyna, zaznaczył, że najlepsze warunki zimowe dla pszczół są wówczas, gdy zimą temperatura spada do minus 10 lub nawet minus 15 st. C. - Wówczas pszczoły zbijają się w kłąb i pozostają w uśpieniu biologicznym. Teraz pozostają w rozluźnionym kłębie, a przez to zużycie pokarmu jest wielokrotnie większe niż podczas mroźnych zim - wyjaśnia.
ja, PAP


Komentarze