Pszczoły wymierają, miodu nie będzie?
- Data:
- 2011-11-09 11:04
- Komentarzy:
- 0
Pszczelarze domagali się m.in. w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi czasowego zawieszenia stosowania środków zawierających neonikotynoidy - resort rolnictwa oddalił jednak ten wniosek powołując się na przepisy unijne. Wniosek ma być jednak ponowiony przez pszczelarzy.
Kasztelan od stycznia 2010 roku domaga się od resortu rolnictwa ujawnienia dokumentacji dopuszczającej środki ochrony roślin zawierające neonikotynoidy do handlu w Polsce. Jego zdaniem, resort nie chce ujawnić tej dokumentacji, ponieważ nie zawiera ona wyników badań oddziaływania na owady, w tym na pszczoły. Kasztelan złożył też do sądu skargę na odmowne decyzje resortu w tej sprawie. We wrześniu Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił odmowną decyzję resortu. - Walka trwa cały czas i nie poddamy się dopóki nie wygramy - podkreśla pszczelarz. Nowosądeccy bartnicy zamierzają wiosną przyszłego roku, pojechać do Warszawy i tam poprzez pikietę zwrócić uwagę urzędników Ministerstwa Rolnictwa na problem wymierania rodzin pszczelich. Bartnicy zamierzają unaocznić problem, przywożąc do stolicy stosy martwych pszczół, które wiosna wydobędą ze swoich uli.
Dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa Małgorzata Książyk, opinie, którymi dysponuje resort rolnictwa nie potwierdziły negatywnego wpływu środków ochrony roślin z grupy neonikotynoidów na zdrowotność rodzin pszczelich w Polsce, a stosowane substancje zostały dopuszczone do stosowania w środkach ochrony roślin na terenie Unii Europejskiej. Książyk zapewniła, że kwestia potencjalnego negatywnego wpływu na pszczoły substancji czynnych z grupy neonikotyniodów jest stale monitorowana przez resort i w przypadku potwierdzenia podejrzeń przekazywanych przez środowisko pszczelarskie, zostaną podjęte odpowiednie działania w odniesieniu do środków dopuszczonych do obrotu w Polsce. Kasztelan twierdzi jednak, że opinie, którymi dysponuje resort rolnictwa są oparte na niedokładnych badaniach.
Szacuje się, że straty rodzin pszczelich w niektórych rejonach Polski rocznie dochodzą do 30 proc. Kasztelan przyznaje jednak, że masowy pomór pszczół w Polsce nie jest tak bardzo widoczny jak np. w USA, gdzie w niektórych rejonach padło 90 proc. rodzin pszczelich. W Polsce 40 tys. pszczelarzy posiada około milion rodzin pszczelich. Starsi pszczelarze zauważają, że obecnie pszczele rodziny są nie tylko mniej liczne niż 15-20 lat temu, ale i mniej aktywne, przez co owady te zapylają mniej roślin a w konsekwencji dostarczają mniej miodu.
PAP, arb


Komentarze