Sól jednak (nie zawsze) szkodzi?
- Data:
- 2011-06-30 08:51
- Komentarzy:
- 0
Autorzy badań podkreślają, że dotyczy ona
wyłącznie osób
zdrowych. - Wyniki naszych badań w żaden sposób nie zmieniają zaleceń na
temat spożycia soli przez pacjentów z nadciśnieniem tętniczym czy
chorobami układu krążenia. Ograniczenie
konsumpcji soli jest w przypadku tych osób bardzo korzystne, bo
prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi - podkreśla dr
Stolarz-Skrzypek.
Naukowcy z Krakowa są jednym z pięciu (jedynym z Polski) zespołów uczestniczących w europejskich badaniach, które koordynuje światowej sławy autorytet w dziedzinie leczenia nadciśnienia tętniczego - prof. Jan Staessen z Uniwersytetu w Leuven w Belgii. Badania objęły 3681 zdrowych osób (o średniej wieku 41 lat), które wyjściowo nie miały choroby sercowo-naczyniowej, a 70 proc. miało prawidłowe ciśnienie krwi. Na początku oceniono ich dzienne spożycie soli na podstawie wydalania sodu wraz z moczem przez 24 godziny. Następnie wyodrębniono trzy grupy: o najniższym spożyciu - średnio 6 g soli na dobę, czyli w granicach wartości zalecanych przez WHO; o średnim spożyciu soli, tj. 10 g na dobę, co odpowiada przeciętnemu spożyciu w społeczeństwach wysokorozwiniętych (np. w Zachodniej Europie) i o najwyższej podaży soli - 15 g na dobę, czyli tyle, ile wynosi średnie jej spożycie w Polsce. U ok. 30 proc. uczestników przeprowadzono ponadto analizy zmian spożycia soli oraz zmian ciśnienia krwi w czasie sześcioletniej obserwacji. Obserwacje stanu zdrowia całej grupy badanych, trwające średnio 8 lat, potwierdziły wprawdzie, że spożycie soli wpływa na ciśnienie tętnicze - osoby, które wyjściowo spożywały ją w większych ilościach lub zwiększyły jej spożycie w okresie badania miały wyższe wartości skurczowego ciśnienia tętniczego (tj. wyższego). Ale i tak nie było to równoznaczne z większą częstością nowych rozpoznań nadciśnienia. - Poza tym, nie przekładało się to, jak można by przewidywać, na zwiększone ryzyko nadciśnienia, chorób układu sercowo-naczyniowego czy zgonów z ich powodu - zaznacza dr Stolarz-Skrzypek. Nadciśnienie tętnicze rozwinęło się u co czwartej osoby w każdej z trzech grup.
Najbardziej zaskakujące było to, że śmiertelność z powodu
zdarzeń sercowo-naczyniowych, jak zawały serca czy udary mózgu, rosła
wraz ze spadkiem spożycia soli. W czasie badań stwierdzono 50 zgonów (ok. 4 proc.) w
grupie o najmniejszym spożyciu, 24
(blisko 2 proc.) - w grupie o spożyciu średnim oraz 10 (niecały 1
proc.) w grupie o najwyższym spożyciu. Jak wyliczyli naukowcy, osoby
konsumujące najmniej soli na dobę miały o 56
proc. wyższe ryzyko zgonu w porównaniu z największymi jej amatorami. Zdaniem dr Stolarz-Skrzypek, badania te poddają w wątpliwość słuszność odgórnego zalecania wszystkim, by
ograniczyli spożycie soli bez względu na stan zdrowia.
PAP, arb


Komentarze