Miłość do kawy nosimy w genach
- Data:
- 2011-05-02 13:18
- Komentarzy:
- 0
Jeden z tych odcinków DNA jest zlokalizowany w pobliżu genu CYP1A2, kodującego białko o nazwie cytochrom 450, które odpowiada za metabolizowanie kofeiny w organizmie. Drugi fragment leży w sąsiedztwie genu AHR, który kontroluje aktywność CYP1A2. Zidentyfikowane fragmenty DNA najprawdopodobniej regulują aktywność obu tych genów. Badacze podkreślają, że spożycie kofeiny powiązano z różnorakimi efektami fizjologicznymi i zdrowotnymi (zarówno szkodliwymi, jak i korzystnymi). Wiedza na temat genetycznych uwarunkowań spożycia tej substancji może zatem pomóc w bardziej wszechstronny sposób badać jej wpływ na zdrowie ludzi.
Kofeina jest najbardziej popularną substancją psychoaktywną na świecie - np. USA około 90 proc. dorosłych osób przyznaje się do regularnego spożywania kawy oraz innych napojów i pokarmów zawierających ten związek. Jednak ludzie bardzo różnią się pod względem konsumpcji produktów z kofeiną. Dotyczy to zwłaszcza bogatej w nią kawy - niektórzy nie wyobrażają sobie bez niej życia, podczas gdy inni w ogóle nie rozumieją, jak można być od niej uzależnionym. Współautorka pracy dr Marylin Cornelis z Harvard University w Bostonie przypomina, że z wcześniejszych badań na bliźniętach wynikało, iż różnice w spożyciu kofeiny zależą w dużym stopniu - od 43 proc. do 58 proc. - od genów.
Aby sprecyzować, jakie czynniki genetyczne mogą odgrywać tu rolę, dr Cornelis razem z kolegami przeanalizowała dane zebrane w pięciu dużych badaniach wśród ponad 47 tys. Amerykanów o europejskich korzeniach. W każdym z nich spożycie kofeiny oceniano przy pomocy ankiet, dotyczących konsumpcji napojów, które ją zawierają: kawy z kofeiną, herbaty, napojów gazowanych z kofeiną, a w dwóch badaniach uwzględniono również czekoladę. W analizie uwzględniono m.in. wiek, płeć oraz historię palenia papierosów, które często idzie w parze z piciem kawy.
Okazało się, że osoby posiadające dwie kopie specyficznego wariantu fragmentu DNA leżącego w pobliżu AHR spożywały dziennie ok. 44 mg kofeiny więcej niż osoby pozbawione w ogóle tego wariantu. Współautor badań, genetyk dr Neil Caporaso wyjaśnia, że odpowiada to ilości kofeiny zawartej w puszce coli lub filiżance herbaty, albo ok. jednej trzeciej filiżanki kawy. W przypadku drugiego fragmentu DNA, posiadacze dwóch kopii specyficznego wariantu spożywali dziennie o 38 mg kofeiny więcej.
Naukowcy spekulują, że warianty genetyczne, które znaleziono u miłośników kofeiny prawdopodobnie nasilają metabolizm tego związku w ich organizmie, zatem - aby utrzymać poziom, który daje te same efekty - osoby te muszą spożywać go w większych ilościach. Żeby jednak zrozumieć te różnice na poziomie fizjologicznym, potrzebne będą eksperymenty, a nie tylko analiza statystyczna - zaznaczają autorzy badań. Według badaczy, dwa zidentyfikowane warianty genetyczne są odpowiedzialne za mniej niż 1 proc. różnic w spożyciu kofeiny. Wskazuje to, że muszą istnieć jeszcze inne warianty, które mają na to wpływ.
Naukowcy podkreślają, że poszukiwanie genów warunkujących podatność na uzależnienia jest trudne. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy należy szukać wśród genów, które odpowiadają za metabolizm danej substancji czy wśród tych, które regulują to, jak mózg na nią reaguje. Dr Caporaso wyjaśnia, że w przypadku kofeiny odpowiedź udało się znaleźć na poziomie wątroby, a nie mózgu.PAP, arb


Komentarze