Tu jesteś:   Strona główna >  Aktualności >  Jarmark smaków i kolorów w Ochli...

Aktualności
Jarmark smaków i kolorów w Ochli z blinami na czele / Bliny z kawiorem (fot. Wikipedia)

Jarmark smaków i kolorów w Ochli z blinami na czele

Data:
2011-03-30 10:37
Komentarzy:
0
W skansenie w Ochli koło Zielonej Góry, po raz siódmy odbędzie się w niedzielę (3 kwietnia) tradycyjny jarmark Kaziukowy. Nie zabraknie na nim wyrobów rękodzieła ludowego, warsztatów artystycznych i tradycyjnych potraw.

To jedna z imprez plenerowych organizowanych przez Muzeum Etnograficzne w Zielonej Górze z siedzibą w Ochli. Placówka stara się rekonstruować stare zwyczaje i obrzędy. Na jarmarku będzie można obejrzeć m.in. palmy wileńskie, pisanki, obrusy ręcznie haftowane, rzeźby, ceramikę wyroby z wosku, siana, drewna. Gratką dla łasuchów będą tradycyjne potrawy rodem z Wileńszczyzny - serwowane będą cepeliny, bliny, racuchy, barszcz z kołdunami, pierogi kresowe, obwarzanki, kwas chlebowy oraz czarny chleb.

Dorocznemu jarmarkowi rzemieślników, kupców i twórców ludowych towarzyszyć będą kapele i zespoły ludowe oraz kataryniarz z ponad stuletnim instrumentem. Wizyta w skansenie będzie także okazją do zwiedzenia zabytkowych obiektów. Jego pracownicy oprowadzą zainteresowanych po stałych ekspozycjach muzealnych. Po skansenie będzie kursowała bryczka. Kolejną atrakcją jarmarku będą warsztaty tworzenia pisanek i palm wileńskich. Pod okiem doświadczonych twórców ludowych, a także pracowników muzeum, chętni będą mogli zgłębić tajniki tej sztuki i wykorzystać je podczas domowych przygotowań do świąt.

Kaziuk (lit. Kaziuko muge) to odbywający się w Wilnie od 1636 roku, jarmark odpustowy w dzień świętego Kazimierza. Tamtejszy targ słynął z przedmiotów gospodarstwa domowego, wyrobów drewnianych, ceramicznych także tkanych. Zwożono dosłownie wszystko, co ludzki zrobili podczas zimy. Na kaziukowym jarmarku można było kupić krowę, wieprzka, a nawet konia z wozem, ale królową każdego takiego jarmarku była i jest wileńska palma wyplatana z suszonych, kolorowych roślin.

„Kaziuki" były zawsze okazją do zabawy. Odbywały się pochody na czele z kuglarzami i przebierańcami. Organizowano zawody w smażeniu blinów czy ubijaniu masła. Jarmark dawał moc wrażeń i był wydarzeniem o specyficznym kolorycie. Wszędzie tam, gdzie mieszkają przesiedleńcy pochodzący z Wileńszczyzny, były i są organizowane „Kaziuki" mające znaczenie dla podkreślania tożsamości tych środowisk - pamięć o tej tradycji przywieźli na ziemię lubuską przesiedleńcy.

pap, ps



Komentarze


Dodaj lokal





Znajdź lokal na mapie

Znajdź lokal na mapie