Pączek musi być kaloryczny
- Data:
- 2011-03-02 11:19
- Komentarzy:
- 0
Nawet gdybyśmy w Tłusty Czwartek chcieli sięgnąć po mniej kaloryczny
smakołyk, to tradycja nie daje zbyt dużych możliwości manewru. Niewiele
da zastąpienie pączków równie popularnymi faworkami. - Nie ma wyższości
faworków nad pączkiem. Są one bardzo zbliżone pod względem wartości
kalorycznej – zaznacza dietetyk. Swą wysoką kaloryczność pączki "zawdzięczają" przede wszystkim
tłuszczom. Tradycyjne pączki smażono wyłącznie na smalcu, co do dziś
praktykuje się w niektórych domach.
Albo lukier, albo nadzienie
Dr Jarosz podkreśla jednak, że osoby dbające o linię muszą zwrócić uwagę również na to, czym pączek jest nadziany i polany. - Dodając lukier i nadzienie możemy zwiększyć wartość kaloryczną pączka nawet do 350 kalorii, podczas gdy zwykły ma ich około 250 – ostrzega. - Najmniej kaloryczne są pączki bez nadzienia. Wszystkie dodatki - dżem, powidła czy budyń – podniosą kaloryczność pączka - przestrzega. Jej zdaniem, chcąc ograniczyć kalorie najlepiej nie prószyć pączków dodatkowo cukrem i nie polewać lukrem. - Jeśli jemy pączki z nadzieniem, to lepiej zrezygnować z lukru. Jeśli z lukrem, to już bez nadzienia – radzi dr Jarosz.
Popić anyżkiem
Kilka dni temu zwycięzca VII Mistrzostw Poznania w jedzeniu pączków zjadł ich 10 w 4 minuty i 12 sekund. Według dr Jarosz, zafundowanie sobie takiej "bomby kalorycznej" wcale nie musi oznaczać kłopotów zdrowotnych. - Wszystko zależy od diety, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Osoba, które je tłusto paradoksalnie może pozwolić sobie na więcej. Natomiast stosująca niskotłuszczową dietę musi uważać, bo już po 2–3 pączku może mieć niestrawność i skarżyć się na dolegliwości kolkowo-brzuszne – wyjaśnia dietetyk. Radzi przy tym, by jeść świeże pączki, bo świeże produkty lepiej trawimy.
Co jednak zrobić gdy przesadziliśmy z liczbą zjedzonych kalorii? - Możemy wypić trochę anyżku, czy mocniejszą gorzką herbatę, a w następnym dniu wstrzymać się od jedzenia tłustych potraw. Jednak nie oznacza to, że musimy przestać jeść – zaznacza dr Jarosz.
Donut pączka nie zastąpi
Bezowocne mogą okazać się poszukiwania zdrowszych, zagranicznych odpowiedników naszych pączków. - Mamy np. donuty, czyli pączki z dziurką, ale one też są ciężkostrawne. Myślę, że nie mamy lepszej opcji – ocenia specjalistka. - Skoro jest taki dzień, jak Tłusty Czwartek i mamy taką tradycję, to nie należy się jej wystrzegać, aczkolwiek trzeba korzystać z niej z umiarem– dodaje.
zew, PAP


Komentarze