Aktualności
Nie wszystko wędzone, co pachnie
- Data:
- 2011-01-28 11:34
- Komentarzy:
- 0
Preparat dymu ma zastąpić tradycyjne wędzenie. Zamiast w opary, wędlina trafia do kadzi czarnego płynu lub komory, w której jest spryskiwana jak samochód w lakierni. Technologia jest korzystna dla producentów wędlin, którzy dzięki pryskaniu oszczędzają czas i pieniądze.
Gorzej ze smakiem. - Wszystkie te wędliny smakują tak samo - mówi "Faktowi" pracownik dużego zakładu mięsnego. Dodaje, że nie da się usmażyć jajecznicy na boczku, który zamiast wędzony był parzony i namaczany.
Jeśli ktoś nie lubi sztucznego dymu, ma wybór. W niektórych sklepach dostępne są wędliny wędzone tradycyjnie. By cieszyć się smakiem prawdziwej wędzonki, trzeba za to odpowiednio więcej zapłacić.
zew, "Fakt"


Komentarze